Efekty i opinie

Joanna Podciechowska PO

Joanna Podciechowska

33 lat

-27kg

"Dieta okazała się super wygodna i przez to była fantastycznym rozwiązaniem dla mnie. Przy dużej ilości pracy nie musiałam myśleć o zakupach, gotowaniu, przygotowywaniu jedzenia na 3 dni z wyprzedzeniem. Miałam zawsze batonik lub napój ze słomką w torebce. 100% pokrycie zapotrzebowania na witaminy i mikroelementy, które zapewniały 3 posiłki Cambridge dziennie sprawiły, że coraz lepiej wyglądała skóra, włosy, paznokcie. Miałam świadomość, że każda komórka mojego ciała się regeneruje i odzyskuje nowe lepsze życie."

Joanna Podciechowska PRZED

Nigdy nie należałam do osób szczupłych, chociaż zawsze byłam osobą aktywną. Przez lata walczyłam ze zbędnymi kilogramami stosując najrozmaitsze diety i uprawiając sporty. Efekty były różne i trwały różnie długo. Nie mogłam zrozumieć dlaczego ja, taka aktywna, zawsze w ruchu, zapracowana, nie jedząca dużo (???) wciąż mam tendencję do tycia. Wystarczyło na chwilę odpuścić i się zapomnieć, a waga rosła. Doprowadzało to do frustracji i błędnego koła. Niestety studia medyczne i konieczność spędzania większej ilości czasu w książkach robiły swoje. Potem praca w szpitalu, stres, odpowiedzialność, nocne dyżury, nieregularny tryb życia sprawiły, że tendencja, mimo okresów walki i wyrzeczeń, była cały czas wzrostowa. Brak czasu na przygotowywanie zdrowych posiłków, zbyt częste sięganie po kawę, ciastka i czekoladę, której w gabinecie lekarskim nigdy nie brakowało, dojazdy do pracy samochodem, zajadanie stresu na nocnych dyżurach tzw. błyskawicznymi posiłkami, zapychanie się zawsze dostępnym chlebem ze szpitalnej kuchni, jedzenie w pośpiechu, nieregularnie, często przed snem, odsypianie w ciągu dnia, stopniowa rezygnacja z wysiłku fizycznego, imprezy z dużą ilością alkoholu, a w końcu złamanie ręki na snowboardzie i nakładające się problemy w domu i w pracy sprawiły, że w grudniu 2011 miałam BMI kwalifikujące mnie zdecydowanie do otyłości pierwszego stopnia!!! Dramat!

więcej

Byłam przerażona. Codziennie towarzyszyło mi złe samopoczucie, ospałość, rozdrażnienie i zmęczenie, zauważalny spadek wydolności fizycznej, wieczne niezadowolenie z siebie i wyglądu. Do tego dochodził stres przy przymierzaniu ubrań, coraz większa półka rozmiarowa (doszłam do 46), wycofanie z życia towarzyskiego, unikanie wyjść i spotkań. No i wieczne wyrzuty sumienia, że coś się je (ale skąd to tycie skoro ja przecież wcale nie jem tak dużo!). Dodatkowo świadomość wszelkich chorób, do których prowadzi otyłość: choroby układu krążenia, w tym choroba wieńcowa i nadciśnienie, udary mózgu, cukrzyca, choroba zwyrodnieniowa stawów, zwiększone ryzyko zachorowania na raka jelita grubego, piersi i endometrium. Po latach nauki i pracy w zawodzie lekarza wszystko to widziałam w najczarniejszych barwach i właściwie byłam przekonana, że powoli zabijam siebie...

Wtedy zupełnie przypadkiem dowiedziałam się o Diecie Cambridge. Na jednym z dyżurów w przychodni poznałam Piotra Konopkę, który z entuzjazmem opowiadał o diecie i swoim rezultacie. (Z perspektywy czasu była to zbawienna dla mnie chwila!) Piotr jako wspaniale odchudzony prowadzi swoje biuro konsultacyjne, gdzie pomaga redukować wagę innym. Gdy poczytałam więcej na ten temat, poznałam też historię innych ludzi i ich sukcesu i podjęłam decyzję – teraz albo nigdy! Czekał mnie jeszcze miesięczny wyjazd do Kenii, z którego zdjęcia przerażają mnie do dziś, bo był to szczyt mojej wagi. Ale jak tylko wróciłam, to pierwszego dnia pojechałam na konsultację, i tak właśnie rozpoczęła się moja przygoda z odchudzaniem i modelowaniem sylwetki w firmie Piotra. Byłam zdeterminowana!

Pierwszy tydzień minął szybko: poznawanie produktów odwracało moją uwagę od tego, że jem ich tylko 3 dziennie, duże ilości wody czasem wspomaganie się bulionem. Chwilowe osłabienie było niczym w porównaniu ze stałym, obserwowalnym spadkiem na wadze. Dieta okazała się super wygodna i przez to była fantastycznym rozwiązaniem dla mnie. Przy dużej ilości pracy nie musiałam myśleć o zakupach, gotowaniu, przygotowywaniu jedzenia na 3 dni z wyprzedzeniem. Miałam zawsze batonika bądź napój ze słomką w torebce. Wybór zup w szafce w pracy, w domu, na wszelki wypadek zapas w samochodzie. Po miesiącu efekt był już na tyle widoczny, że zaczął być zauważalny przez najbliższe otoczenie. Ubrania coraz luźniejsze, samopoczucie coraz lepsze. Do tego na ścisłej diecie VLCD byłam w stadium lekkiej ketozy co powodowało, że miałam więcej energii i siły i nawet nocne dyżury męczyły mnie coraz mniej. Gdy doszłam do 70 kg już czułam się dobrze! Efekty wizualne były coraz bardziej zauważalne. Chociaż były chwile załamania, chęci sięgnięcia po kawałek czegoś… dobrego, pokusy na spotkaniach rodzinnych i w knajpach ze znajomymi. Ile trzeba mieć silnej woli, żeby w pubie zamówić tylko wodę podczas, gdy wszyscy najbliżsi przyjaciele głosują, ze przecież jedno piwo nie zaszkodzi. Trzeba było też determinacji, żeby ze stanowczością tłumaczyć najbliższym, że mimo najszczerszych chęci dzisiaj nie spróbuję ciasta, pierogów, mięsa czy innych pysznych rzeczy.

A jednocześnie czułam, że moje ciało odżywa. Stu procentowe pokrycie zapotrzebowania na witaminy i mikroelementy, które zapewniały 3 posiłki diety Cambridge dziennie sprawiły, ze coraz lepiej wyglądała skóra, włosy, paznokcie. Miałam świadomość, że każda komórka mojego ciała się regeneruje i odzyskuje nowe, lepsze życie. Powrót do aktywności fizycznej: rower, basen, bieganie dodatkowo cieszyły.

Dieta Cambridge pozwoliła mi odzyskać równowagę i, co najważniejsze, zdrowie mojemu organizmowi, a nawet doprowadziła do formy w jakiej moje ciało już bardzo dawno nie było, o ile było kiedykolwiek. Kilkumiesięczne wyrzeczenia były niczym w porównaniu z efektem i uzyskaną zmianą. Polecam!

Autor wypowiedzi: Joanna Podciechowska

Wróć

Inne historie

Radosław Jusiak
Radosław Jusiak

Radosław Jusiak

51 lat

-22kg

Teraz mogę bez problemu uprawiać jogging, grać w tenisa, a zimą jeździć na nartach. Cholesterol i ciśnienie spadły do prawidłowych poziomów.

Monika Maciejewska
Monika Maciejewska

Monika Maciejewska

33 lat

-22kg

Dziś wiem jak prawidłowo się odżywiać, dzięki czemu moja waga nie wzrasta, a ja czuję się dobrze z nowym wyglądem i nową dietą

Dorota Procner
Dorota Procner

Dorota Procner

23 lat

-24kg

W życiu nie myślałam, że to powiem, ale odchudzanie stało się przyjemne. Nie byłam głodna, a posiłki Cambridge okazały się bardzo smaczne.

Monika Mundt
Monika Mundt

Monika Mundt

28 lat

-30kg

Początki nie należały do najłatwiejszych. Miałam jednak dużą mobilizację, bowiem waga zaczęła skutecznie spadać.

Danuta Florian
Danuta Florian

Danuta Florian

55 lat

-33kg

Zmieniłam cała garderobę. Czuję się psychicznie silniejsza.

Kazimiera Cholewa
Kazimiera Cholewa

Kazimiera Cholewa

44 lat

-32kg

Po przeanalizowaniu wszystkich moich podejść wybrałam dietę Cambridge, jako że wcześniej krótko ją stosowałam i byłam z niej zadowolona

Anna Bernaś
Anna Bernaś

Anna Bernaś

53 lat

-33kg

Spadło mi ciśnienie krwi, przestały boleć nogi, zmniejszył mi się cholesterol. Nie muszę przyjmować dotychczas zażywanych leków.

Anetta Leszczyńska
Anetta Leszczyńska

Anetta Leszczyńska

38 lat

-38kg

Praktyczne i smaczne produkty Cambridge były idealne, w pracy zawsze znalazłam chwilkę, aby zrobić zupkę lub owsiankę.

Marek Samek
Marek Samek

Marek Samek

30 lat

-30kg

Jestem lżejszy również psychicznie. Czuję się dużo młodziej. Jest genialnie!

Piotr Konopka
Piotr Konopka

Piotr Konopka

29 lat

-50kg

Z rozmiaru 3XL a nawet 4XL spadłem na rozmiar S. Z mojej poprzedniej garderoby pozostały mi tylko szalik czapka i rękawiczki.

Monika Kościelny
Monika Kościelny

Monika Kościelny

27 lat

-42kg

Nabrałam pewności i szacunku do samej siebie. Chodzę z podniesioną głową nie wstydząc się swojego wyglądu.

Kamila Garus
Kamila Garus

Kamila Garus

19 lat

-15kg

Odchudzanie to nie domena starszych kobiet, które mają troje dzieci i rozstępy na pupie. Tu chodzi o nasze zdrowie, o nasze życie.

Małgorzata Bednarczyk
Małgorzata Bednarczyk

Małgorzata Bednarczyk

50 lat

-47kg

Nabrałam chęci do życia. Długie spacery i wchodzenie po schodach nie stanowią już dla mnie żadnego problemu.

Michał Góral
Michał Góral

Michał Góral

34 lat

-42kg

Nauczyłem się przywiązywać wagę do regularnych posiłków. W dniach szczególnie zabieganych zawsze mam przy sobie słomkę czekoladową.

Aleksandra Kowalczuk
Aleksandra Kowalczuk

Aleksandra Kowalczuk

34 lat

-40kg

Muszę przyznać że pierwszy raz w życiu, odchudzając się mam poczucie, że naprawdę zmieniam swoje złe nawyki żywieniowe.

Barbara Nowrot
Barbara Nowrot

Barbara Nowrot

55 lat

-36kg

Co tydzień spotykałam się z konsultantką, która wyjaśniała kolejne etapy diety, wspierała duchowo i motywowała do działania.

Andrzej Stawiński
Andrzej Stawiński

Andrzej Stawiński

55 lat

-36kg

Odczuwam ogromną poprawę samooceny. Wreszcie mogę korzystać z odzieży w standardowych rozmiarach.